Wybór sposobu rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) to jedna z kluczowych decyzji finansowych, jaką małżonkowie podejmują każdego roku. Czy rozliczać się indywidualnie, czy wspólnie? Odpowiedź na to pytanie nie jest zawsze oczywista i często zależy od wielu czynników, takich jak wysokość dochodów, ich proporcje, a także korzystanie z ulg podatkowych. Jako Adrian Ziółkowski, z mojego doświadczenia wiem, że świadoma decyzja może przynieść realne oszczędności. Ten artykuł to praktyczny przewodnik, który krok po kroku pomoże Wam podjąć optymalną decyzję finansową. Znajdziecie tu jasne porównanie obu form opodatkowania, precyzyjne warunki, jakie należy spełnić, oraz szczegółową analizę, w jakich sytuacjach wspólne rozliczenie jest najbardziej korzystne, uwzględniając konkretne scenariusze życiowe i przykłady liczbowe.
Wspólne rozliczenie PIT z małżonkiem: Oszczędności możliwe, gdy dochody są różne lub przekraczają próg.
- Wspólne rozliczenie jest możliwe, gdy małżeństwo i wspólność majątkowa trwały przez cały rok podatkowy, a oboje małżonkowie są polskimi rezydentami podatkowymi.
- Główną korzyścią jest obliczenie podatku w podwójnej wysokości od połowy łącznych dochodów, co pozwala efektywniej wykorzystać niższe progi podatkowe i kwotę wolną.
- Jest szczególnie opłacalne, gdy występuje duża dysproporcja w dochodach, jedno z małżonków przekracza pierwszy próg podatkowy (120 000 zł), lub jedno z małżonków nie osiąga dochodów.
- Nie można rozliczyć się wspólnie, jeśli którekolwiek z małżonków opodatkowuje działalność gospodarczą podatkiem liniowym, ryczałtem (z wyjątkiem najmu prywatnego) lub kartą podatkową.
- Nie jest możliwe wspólne rozliczenie, jeśli ślub miał miejsce w trakcie roku podatkowego lub istnieje rozdzielność majątkowa (intercyza).
- Wspólne rozliczenie nie wyklucza większości ulg podatkowych, a w przypadku ulgi na dziecko podwaja limit dochodowy.
Indywidualnie czy we dwoje? Zrozumienie podstawowej różnicy w rozliczeniu podatkowym
Zacznijmy od podstaw, bo zrozumienie mechanizmu to klucz do podjęcia dobrej decyzji. W przypadku rozliczenia indywidualnego, każdy z małżonków jest traktowany przez fiskusa jako osobny podatnik. Oznacza to, że każdy oblicza podatek od swoich własnych dochodów, stosując swoją kwotę wolną od podatku i swoje progi podatkowe. Sytuacja zmienia się diametralnie przy wspólnym rozliczeniu. Tutaj dochody obojga małżonków są sumowane, a następnie dzielone na pół. Podatek oblicza się od tej połowy, a uzyskany wynik mnoży się przez dwa. Ten pozornie prosty mechanizm jest kluczem do potencjalnych oszczędności, zwłaszcza w określonych scenariuszach, o których za chwilę opowiem.
Kto tak naprawdę może skorzystać ze wspólnego rozliczenia? Kluczowe warunki do spełnienia w 2026 roku
Zanim zaczniemy liczyć potencjalne oszczędności, musimy upewnić się, że spełniacie warunki uprawniające do wspólnego rozliczenia za rok podatkowy 2025 (rozliczany w 2026 r.). Fiskus jest w tej kwestii dość restrykcyjny, dlatego warto dokładnie sprawdzić poniższą listę. Pamiętajcie, że wszystkie te warunki muszą być spełnione łącznie przez cały rok podatkowy:
- Posiadanie wspólności majątkowej: Musicie mieć wspólność majątkową małżeńską przez cały rok podatkowy. Jeśli podpisaliście intercyzę, wspólne rozliczenie nie będzie możliwe.
- Pozostawanie w związku małżeńskim: Związek małżeński musi trwać przez cały rok podatkowy. Jeśli ślub odbył się w trakcie roku, wspólne rozliczenie będzie możliwe dopiero za kolejny, pełny rok. Wyjątkiem jest śmierć małżonka w trakcie roku wtedy wdowa/wdowiec może rozliczyć się wspólnie za ten rok.
- Bycie polskimi rezydentami podatkowymi: Oboje małżonkowie muszą posiadać status polskiego rezydenta podatkowego. Istnieje wyjątek dla nierezydentów z krajów Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Szwajcarii, którzy spełniają określone warunki (np. co najmniej 75% łącznych dochodów uzyskali w Polsce).
- Złożenie wniosku o wspólne opodatkowanie: Musicie wyrazić chęć wspólnego rozliczenia, zaznaczając odpowiednie pole na deklaracji PIT (np. PIT-37, PIT-36).
- Brak wykluczających form opodatkowania działalności gospodarczej: To bardzo ważny punkt. Żadne z małżonków nie może być opodatkowane podatkiem liniowym (19%), ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (z wyjątkiem przychodów z najmu prywatnego), kartą podatkową ani podatkiem tonażowym w odniesieniu do dochodów z działalności gospodarczej. Wystarczy, że jedno z Was korzysta z którejś z tych form, a wspólne rozliczenie jest niestety niemożliwe.

Dlaczego warto rozważyć wspólny PIT? Niższe progi podatkowe to klucz
Przejdźmy teraz do sedna, czyli do tego, dlaczego wspólne rozliczenie może być tak korzystne. Cała magia tkwi w efektywnym wykorzystaniu progów podatkowych i kwoty wolnej od podatku.
Jak działa mechanizm wspólnego opodatkowania? Wyjaśnienie krok po kroku
Jak już wspomniałem, przy wspólnym rozliczeniu sumujemy Wasze dochody, dzielimy je na pół, a następnie od tej połowy obliczamy podatek, który potem mnożymy przez dwa. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ pozwala to na podwójne wykorzystanie kwoty wolnej od podatku i efektywniejsze "umieszczenie" dochodów w niższym progu podatkowym. Przypomnę, że dla dochodów z 2025 roku (rozliczanych w 2026 r.) obowiązują następujące stawki i wartości:
- Stawka podatkowa 12% dla dochodów do 120 000 zł.
- Stawka podatkowa 32% dla nadwyżki ponad 120 000 zł.
- Kwota wolna od podatku wynosi 30 000 zł rocznie na podatnika.
- Kwota zmniejszająca podatek to 3 600 zł (12% z 30 000 zł).
Dzięki temu mechanizmowi, jeśli jedno z Was zarabia dużo, a drugie mało lub wcale, część dochodów "przesuwa się" do niższego progu podatkowego, co znacząco obniża łączny podatek. Pokażę to na konkretnych przykładach.
Scenariusz 1: Duża dysproporcja w dochodach zobacz, ile możecie zyskać
To klasyczny przykład, gdzie wspólne rozliczenie przynosi największe korzyści. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie jedno z małżonków zarabia znacznie więcej, a drugie znacznie mniej. Przyjmijmy następujące dochody za 2025 rok:
- Małżonek 1: 150 000 zł
- Małżonek 2: 30 000 zł
Zobaczmy, jak wyglądałoby rozliczenie indywidualne i wspólne:
| Dochód małżonka 1 | Dochód małżonka 2 | Podatek indywidualny | Podatek wspólny | Oszczędność |
|---|---|---|---|---|
| 150 000 zł | 30 000 zł | 20 400 zł | 14 400 zł | 6 000 zł |
Obliczenia:
-
Rozliczenie indywidualne:
- Małżonek 1: Dochód 150 000 zł. Podatek = (120 000 zł * 12% - 3 600 zł) + (30 000 zł * 32%) = (14 400 zł - 3 600 zł) + 9 600 zł = 10 800 zł + 9 600 zł = 20 400 zł.
- Małżonek 2: Dochód 30 000 zł. Podatek = (30 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 3 600 zł - 3 600 zł = 0 zł.
- Łączny podatek indywidualny: 20 400 zł + 0 zł = 20 400 zł.
-
Rozliczenie wspólne:
- Łączny dochód: 150 000 zł + 30 000 zł = 180 000 zł.
- Połowa łącznego dochodu: 180 000 zł / 2 = 90 000 zł.
- Podatek od połowy dochodu: (90 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 10 800 zł - 3 600 zł = 7 200 zł.
- Łączny podatek wspólny: 7 200 zł * 2 = 14 400 zł.
- Oszczędność: 20 400 zł - 14 400 zł = 6 000 zł.
Jak widać, w tym scenariuszu oszczędność jest znacząca. To właśnie dlatego zawsze rekomenduję analizę wspólnego rozliczenia, gdy dochody w małżeństwie są bardzo zróżnicowane.
Scenariusz 2: Jeden z małżonków przekracza próg 120 000 zł jak wspólny PIT ratuje budżet?
Inny bardzo korzystny scenariusz to ten, w którym dochody jednego z małżonków przekraczają pierwszy próg podatkowy (120 000 zł), a drugiego są poniżej tego progu. Wspólne rozliczenie pozwala wtedy "przenieść" część dochodów z wyższego progu (32%) do niższego (12%). Spójrzmy na przykład:
- Małżonek 1: 180 000 zł
- Małżonek 2: 60 000 zł
Porównajmy:
| Dochód małżonka 1 | Dochód małżonka 2 | Podatek indywidualny | Podatek wspólny | Oszczędność |
|---|---|---|---|---|
| 180 000 zł | 60 000 zł | 33 600 zł | 21 600 zł | 12 000 zł |
Obliczenia:
-
Rozliczenie indywidualne:
- Małżonek 1: Dochód 180 000 zł. Podatek = (120 000 zł * 12% - 3 600 zł) + (60 000 zł * 32%) = 10 800 zł + 19 200 zł = 30 000 zł.
- Małżonek 2: Dochód 60 000 zł. Podatek = (60 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 7 200 zł - 3 600 zł = 3 600 zł.
- Łączny podatek indywidualny: 30 000 zł + 3 600 zł = 33 600 zł.
-
Rozliczenie wspólne:
- Łączny dochód: 180 000 zł + 60 000 zł = 240 000 zł.
- Połowa łącznego dochodu: 240 000 zł / 2 = 120 000 zł.
- Podatek od połowy dochodu: (120 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 14 400 zł - 3 600 zł = 10 800 zł.
- Łączny podatek wspólny: 10 800 zł * 2 = 21 600 zł.
- Oszczędność: 33 600 zł - 21 600 zł = 12 000 zł.
To jest przykład, który doskonale pokazuje, jak wspólne rozliczenie może "uratować" budżet domowy, pozwalając uniknąć wyższej stawki podatkowej na znaczną część dochodów. Oszczędność jest tutaj naprawdę imponująca!
Scenariusz 3: Podwójna kwota wolna od podatku w praktyce gdy jeden z małżonków nie zarabia
Co, jeśli jeden z małżonków nie osiąga żadnych dochodów lub zarabia poniżej kwoty wolnej od podatku (30 000 zł)? W takiej sytuacji jego niewykorzystana kwota wolna "przechodzi" na drugiego małżonka, co również generuje oszczędności. Przyjmijmy, że:
- Małżonek 1: 80 000 zł
- Małżonek 2: 0 zł
Oto jak to wygląda w liczbach:
| Dochód małżonka 1 | Dochód małżonka 2 | Podatek indywidualny | Podatek wspólny | Oszczędność |
|---|---|---|---|---|
| 80 000 zł | 0 zł | 6 000 zł | 2 400 zł | 3 600 zł |
Obliczenia:
-
Rozliczenie indywidualne:
- Małżonek 1: Dochód 80 000 zł. Podatek = (80 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 9 600 zł - 3 600 zł = 6 000 zł.
- Małżonek 2: Dochód 0 zł. Podatek = 0 zł.
- Łączny podatek indywidualny: 6 000 zł + 0 zł = 6 000 zł.
-
Rozliczenie wspólne:
- Łączny dochód: 80 000 zł + 0 zł = 80 000 zł.
- Połowa łącznego dochodu: 80 000 zł / 2 = 40 000 zł.
- Podatek od połowy dochodu: (40 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 4 800 zł - 3 600 zł = 1 200 zł.
- Łączny podatek wspólny: 1 200 zł * 2 = 2 400 zł.
- Oszczędność: 6 000 zł - 2 400 zł = 3 600 zł.
W tym przypadku oszczędność wynosi dokładnie tyle, ile kwota zmniejszająca podatek, czyli 3 600 zł. To pokazuje, jak efektywnie wykorzystujemy podwójną kwotę wolną od podatku, nawet jeśli jedno z małżonków nie ma żadnych dochodów.
Kiedy wspólne rozliczenie PIT naprawdę się opłaca? Analiza opłacalności
Po tych przykładach widać, że wspólne rozliczenie to potężne narzędzie optymalizacji podatkowej. Ale czy zawsze jest korzystne? Niekoniecznie. Kluczem jest analiza Waszej konkretnej sytuacji.
Czy jeśli oboje zarabiamy podobnie, wspólny PIT ma jakikolwiek sens?
Wielu moich klientów pyta mnie, czy wspólne rozliczenie ma sens, jeśli oboje zarabiają podobne kwoty i mieszczą się w pierwszym progu podatkowym (poniżej 120 000 zł). Moja odpowiedź jest zazwyczaj taka: w większości takich przypadków wspólne rozliczenie nie przyniesie żadnych dodatkowych korzyści finansowych w porównaniu do rozliczenia indywidualnego.
Przyjmijmy, że oboje zarabiacie po 70 000 zł rocznie:
-
Rozliczenie indywidualne:
- Małżonek 1: (70 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 8 400 zł - 3 600 zł = 4 800 zł.
- Małżonek 2: 4 800 zł.
- Łączny podatek indywidualny: 4 800 zł + 4 800 zł = 9 600 zł.
-
Rozliczenie wspólne:
- Łączny dochód: 70 000 zł + 70 000 zł = 140 000 zł.
- Połowa łącznego dochodu: 140 000 zł / 2 = 70 000 zł.
- Podatek od połowy dochodu: (70 000 zł * 12% - 3 600 zł) = 8 400 zł - 3 600 zł = 4 800 zł.
- Łączny podatek wspólny: 4 800 zł * 2 = 9 600 zł.
Jak widać, wynik jest identyczny. Mechanizm dzielenia na pół i mnożenia przez dwa nie daje tu żadnej przewagi, ponieważ oboje i tak efektywnie wykorzystujecie swoje kwoty wolne i mieszczą się w tym samym progu podatkowym. Zawsze warto to jednak sprawdzić, zwłaszcza jeśli macie jakieś ulgi do odliczenia.
Wspólny PIT a działalność gospodarcza co musisz wiedzieć o wykluczających formach opodatkowania?
To jest punkt, który często zaskakuje moich klientów. Niestety, nie wszystkie formy opodatkowania działalności gospodarczej pozwalają na wspólne rozliczenie PIT. Jeśli którekolwiek z małżonków rozlicza swoją działalność w jeden z poniższych sposobów, wspólne opodatkowanie jest wykluczone:
- Podatek liniowy (19%): Jest to forma opodatkowania, która wyklucza wspólne rozliczenie, niezależnie od wysokości dochodów.
- Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych: Zasadniczo ryczałt wyklucza wspólne rozliczenie. Istnieje jednak jeden ważny wyjątek: przychody z najmu prywatnego opodatkowane ryczałtem nie stanowią przeszkody do wspólnego rozliczenia. To istotna informacja dla wielu osób wynajmujących mieszkania.
- Karta podatkowa: Ta uproszczona forma opodatkowania również uniemożliwia wspólne rozliczenie.
- Podatek tonażowy: Dotyczy specyficznych branż i również wyklucza wspólne opodatkowanie.
Pamiętajcie, że wystarczy, aby jedno z małżonków korzystało z którejkolwiek z tych wykluczających form opodatkowania, aby wspólne rozliczenie było niemożliwe. To bardzo ważna zasada, o której nie można zapomnieć, planując swoje rozliczenie roczne.

Ulgi podatkowe a wspólne rozliczenie: Jak maksymalnie wykorzystać korzyści?
Wspólne rozliczenie to nie tylko efektywniejsze wykorzystanie progów podatkowych, ale także szansa na pełniejsze skorzystanie z ulg podatkowych. W wielu przypadkach te dwie kwestie idą ze sobą w parze, zwiększając Wasze korzyści.
Wspólne rozliczenie a ulga na dziecko: Jakie limity dochodów obowiązują małżonków?
Ulga na dziecko, czyli ulga prorodzinna, to jedna z najpopularniejszych ulg w Polsce. Wspólne rozliczenie ma na nią bardzo pozytywny wpływ, szczególnie dla rodzin z dziećmi, gdzie dochody są zróżnicowane. W przypadku tej ulgi limity dochodowe uprawniające do jej skorzystania są podwójne dla małżonków. Oznacza to, że aby skorzystać z ulgi na jedno dziecko (lub na dwoje, jeśli nie przekraczacie limitu), Wasz łączny dochód nie może przekroczyć 224 000 zł. To znacznie więcej niż 112 000 zł dla osoby rozliczającej się indywidualnie, co czyni wspólne rozliczenie szczególnie korzystnym dla wielu rodzin.Ulga termomodernizacyjna, rehabilitacyjna, IKZE: Czy można je łączyć ze wspólnym PIT?
Dobra wiadomość jest taka, że wspólne rozliczenie nie wyklucza możliwości korzystania z większości innych popularnych ulg podatkowych. Co więcej, w wielu przypadkach może pomóc w ich pełniejszym wykorzystaniu, zwłaszcza gdy jeden z małżonków ma niskie dochody i indywidualnie nie byłby w stanie odliczyć całej ulgi. Oto kilka przykładów:
- Ulga rehabilitacyjna: Pozwala odliczyć wydatki związane z niepełnosprawnością (np. zakup leków, sprzętu rehabilitacyjnego, przystosowanie mieszkania). Wspólne rozliczenie pozwala na łączne odliczenie tych wydatków przez małżonków.
- Ulga termomodernizacyjna: Umożliwia odliczenie wydatków na przedsięwzięcia termomodernizacyjne w jednorodzinnym budynku mieszkalnym. Limity odliczeń są na podatnika, ale w przypadku wspólnego rozliczenia można je efektywniej wykorzystać.
- Ulga na internet: Pozwala odliczyć wydatki na dostęp do internetu. Małżonkowie mogą odliczyć ją wspólnie, oczywiście z zachowaniem limitów.
- Darowizny: Odliczyć można darowizny na cele pożytku publicznego, kultu religijnego czy krwiodawstwa. Wspólne rozliczenie pozwala na sumowanie tych darowizn i ich wspólne odliczenie.
- Wpłaty na IKZE: Wpłaty na Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego również podlegają odliczeniu. Każdy z małżonków ma swój limit wpłat, ale wspólne rozliczenie może ułatwić optymalizację.
Moje doświadczenie pokazuje, że wspólne rozliczenie często otwiera drogę do pełniejszego wykorzystania ulg, które w rozliczeniu indywidualnym mogłyby zostać niewykorzystane z powodu zbyt niskiego dochodu jednego z małżonków.
Czy wybór formy rozliczenia wpływa na wysokość zwrotu z tytułu ulg?
Choć same ulgi są dostępne niezależnie od formy rozliczenia, to mechanizm wspólnego opodatkowania (dzielenie dochodu na pół) może mieć wpływ na faktyczną wysokość zwrotu lub obniżenie podatku z tytułu ulg. Dzieje się tak, ponieważ ulgi obniżają podstawę opodatkowania lub sam podatek. Jeśli dzięki wspólnemu rozliczeniu Wasz dochód efektywnie "przesuwa się" do niższego progu, to wartość ulgi może być bardziej odczuwalna. Na przykład, jeśli ulga obniża podatek, a dzięki wspólnemu rozliczeniu podatek jest niższy, to zwrot może być większy lub dopłata mniejsza. Jest to szczególnie widoczne w scenariuszach z dużą dysproporcją dochodów, gdzie wspólne rozliczenie już samo w sobie znacząco obniża podatek.
Kiedy wspólne rozliczenie jest niemożliwe? Poznaj bezwzględne przeszkody
Omówiliśmy już, kiedy wspólne rozliczenie jest korzystne i jakie warunki trzeba spełnić. Teraz czas na równie ważną kwestię: sytuacje, w których wspólne rozliczenie jest po prostu niemożliwe. Niestety, w niektórych przypadkach fiskus nie pozostawia pola do interpretacji.
Ślub w trakcie roku podatkowego dlaczego musicie poczekać z pierwszym wspólnym PIT-em?
Jak już wspomniałem przy warunkach, aby móc rozliczyć się wspólnie, małżeństwo i wspólność majątkowa muszą trwać przez cały rok podatkowy. Oznacza to, że jeśli Wasz ślub odbył się w trakcie roku, niestety nie możecie rozliczyć się wspólnie za ten rok. Pierwsze wspólne rozliczenie będzie możliwe dopiero za kolejny, pełny rok podatkowy, w którym przez wszystkie 12 miesięcy byliście w związku małżeńskim i posiadaliście wspólność majątkową. Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy jeden z małżonków zmarł w trakcie roku podatkowego. Wdowa lub wdowiec może wówczas rozliczyć się wspólnie za ten rok, pod warunkiem, że związek małżeński i wspólność majątkowa istniały w momencie śmierci.
Rozdzielność majątkowa (intercyza) a wspólne opodatkowanie twarde zasady fiskusa
To kolejna bezwzględna przeszkoda. Jeśli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, potocznie nazywana intercyzą, wspólne rozliczenie PIT jest niemożliwe. W takiej sytuacji każdy z małżonków musi rozliczać się indywidualnie, niezależnie od wysokości dochodów czy potencjalnych korzyści. Fiskus jasno stanowi, że wspólność majątkowa jest jednym z fundamentalnych warunków wspólnego opodatkowania.
Podatek liniowy, ryczałt, karta podatkowa które formy działalności wykluczają wspólne rozliczenie?
Warto to powtórzyć, ponieważ jest to jeden z najczęstszych powodów, dla których małżonkowie nie mogą skorzystać ze wspólnego rozliczenia. Jeśli którekolwiek z małżonków rozlicza swoją działalność gospodarczą w jeden z poniższych sposobów, wspólne rozliczenie jest wykluczone:
- Podatek liniowy (19%).
- Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych (z wyjątkiem przychodów z najmu prywatnego).
- Karta podatkowa.
- Podatek tonażowy.
Podkreślam raz jeszcze: wystarczy, aby jeden z małżonków korzystał z takiej formy opodatkowania, aby wspólne rozliczenie było niemożliwe dla obojga. To bardzo ważna informacja dla przedsiębiorców i ich małżonków.
Jak podjąć najlepszą decyzję o rozliczeniu PIT? Świadomy wybór
Podjęcie decyzji o formie rozliczenia PIT to nie loteria. To świadomy wybór, który powinien być poprzedzony analizą Waszej indywidualnej sytuacji. Moim celem jest, abyście mieli wszystkie narzędzia do podjęcia najlepszej dla Was decyzji.
Checklista pytań, które musicie sobie zadać przed zaznaczeniem pola "wspólne rozliczenie"
Zanim zaznaczycie pole "wspólne rozliczenie" w deklaracji PIT, przeprowadźcie szybki test. Odpowiedzcie sobie na poniższe pytania. Jeśli na któreś z nich odpowiedź jest negatywna, być może wspólne rozliczenie nie jest dla Was, lub wymaga dalszej analizy:
- Czy pozostawaliśmy w związku małżeńskim i mieliśmy wspólność majątkową przez cały rok podatkowy 2025?
- Czy oboje jesteśmy polskimi rezydentami podatkowymi (lub spełniamy warunki dla nierezydentów z UE/EOG/Szwajcarii)?
- Czy któreś z nas prowadziło działalność gospodarczą opodatkowaną podatkiem liniowym, ryczałtem (innym niż najem prywatny), kartą podatkową lub podatkiem tonażowym? (Jeśli tak, wspólne rozliczenie jest niemożliwe).
- Czy nasze dochody znacznie się różnią, lub czy jedno z nas nie osiągnęło dochodów?
- Czy dochody jednego z nas przekraczają pierwszy próg podatkowy (120 000 zł), podczas gdy drugie zarabia mniej?
- Czy korzystamy z ulgi na dziecko i chcemy skorzystać z podwójnego limitu dochodowego (224 000 zł łącznego dochodu)?
- Czy chcemy w pełni wykorzystać inne ulgi podatkowe, np. rehabilitacyjną, termomodernizacyjną, na internet, darowizny, wpłaty na IKZE?
Odpowiedzi na te pytania powinny dać Wam jasny obraz sytuacji i pomóc w podjęciu wstępnej decyzji.
Przeczytaj również: Masz dwa PIT-11? Rozlicz PIT-37 łatwo z Twój e-PIT i uniknij błędów.
Najczęstsze błędy popełniane przez małżonków przy rozliczeniu jak ich uniknąć?
Z mojego doświadczenia wiem, że nawet przy najlepszych chęciach można popełnić błędy. Oto najczęstsze z nich i porady, jak ich uniknąć:
- Brak weryfikacji wszystkich warunków: Najczęstszy błąd to założenie, że "skoro jesteśmy małżeństwem, to możemy się rozliczyć wspólnie". Zapominamy o warunku wspólności majątkowej przez cały rok, czy o wykluczających formach opodatkowania działalności. Rada: Zawsze przejdźcie przez checklistę warunków, zanim podejmiecie decyzję.
- Założenie korzyści przy podobnych dochodach: Jeśli oboje zarabiacie podobnie i mieścicie się w pierwszym progu podatkowym, wspólne rozliczenie zazwyczaj nie przyniesie oszczędności. Rada: Zawsze wykonajcie szybką symulację lub skorzystajcie z kalkulatora PIT, aby upewnić się, czy wspólne rozliczenie jest dla Was korzystne.
- Przeoczenie wykluczających form opodatkowania działalności gospodarczej: To pułapka dla wielu par, gdzie jedno z małżonków prowadzi firmę. Rada: Upewnijcie się, jaką formę opodatkowania ma działalność gospodarcza każdego z Was. Pamiętajcie o wyjątku dla najmu prywatnego opodatkowanego ryczałtem.
- Błędne zastosowanie ulg: Czasem małżonkowie nieświadomie rezygnują z ulg, myśląc, że wspólne rozliczenie je wyklucza, albo nie wykorzystują ich w pełni. Rada: Zapoznajcie się z zasadami stosowania ulg w kontekście wspólnego rozliczenia, zwłaszcza ulgi na dziecko, gdzie limity są podwójne.
- Brak symulacji rozliczenia: Najlepszym sposobem na uniknięcie błędów jest wykonanie symulacji obu form rozliczenia (indywidualnego i wspólnego) przed złożeniem deklaracji. Większość programów do rozliczania PIT oferuje taką funkcję. Rada: Zawsze sprawdźcie obie opcje, aby zobaczyć, która jest dla Was najbardziej opłacalna.
